Młodzi ludzie w Polsce zadłużają się bez opamiętania. W sumie mają 535 milionów długów. 535 milionów złotych długu to wynik, jaki zaciągnęli młodzi Polacy w wieku 18-25 lat. Na liście Krajowego Rejestru długów widnieje 152 tysiące takich osób. Najczęstszy powód – niespłacanie rat.

Krajowy Rejestr Długów to miejsce, gdzie gromadzone są dane o naszych zadłużeniach. Można tam uzyskać informacje o zadłużonych osobach fizycznych i firmach. Biuro zajmuje się monitorowaniem sytuacji, w których ktoś nie spłacił zadłużenia. Jeśli tak jest, będzie widniał odpowiednim rejestrze. W ten sposób sprawdzają nas banki i inne instytucje finansowe, do których zgłaszamy się w celu zaciągnięcia kredytu.

Według danych Krajowego Rejestru Długów z ostatnich kilku dni, rośnie liczba młodych Polaków, którzy posiadają zobowiązania finansowe. Szczególnie dotyczy to grupy w wieku od 18 do 25 lat. Ilość zadłużeń w przypadku tak młodych osób jest zatrważająca. Łącznie wszystkie te osoby w Polsce mają 535 milionów złotych długu. Grupa ta tworzy długą listę dłużników. Zostali tam wpisani ze względu na niespłacane pożyczki, niepłacenie rachunków za telefony, a nawet nieuregulowane mandaty.

 

Duży wzrost zadłużenia

 

Według danych KRD, zobowiązania finansowe młodych Polaków wzrosło w ostatnim roku o 62 procent! I cały czas rośnie. Na koniec 2016 roku łączne zadłużenie w tym przedziale wiekowym wynosiło 309 mln zł. Natomiast pod koniec ubiegłego roku lista zadłużonych uległa wydłużeniu i liczba ich wzrosła o jedną trzecią. Przekroczyła wówczas 146 tysięcy osób. Obecnie, według danych z marca, liczba ta sięga już 152 tysięcy ludzi. Jak to wygląda z perspektywy podziału na wiek? Eksperci wskazują, że długi młodych niejako rosną wraz z nimi. Przykład? 18-latkowie w Polsce mają łącznie tylko 1 milion zadłużeń. Osoby w wieku 22 lat mają ich już 65 milionów. Sytuacja u 25-latków to już kwota rzędu 167 mln zł. Grupa 24-25 lat jest najbardziej zadłużona. Na nią przypada aż 55 procent całego długu. Można więc wyciągnąć wniosek, że im starsza młodzież, tym bardziej zadłużona. Jak czytamy w komunikacie Krajowego Rejestru Długów, w tej grupie jest jedna rekordzistka, a jest nią 24-latka z Wrocławia. Dziewczyna otwiera tę niechlubną listę w niepłaceniu swoich zobowiązań. Ma ona 625 tysięcy złotych długu.

 

Zadłużają się głównie młodzi mężczyźni

 

Zdecydowaną większość dłużników w wieku 18-25 lat stanowią osoby mieszkające w mieście, a przynajmniej taki adres podają przy braniu kredytu. Spośród całej grupy mieszkańcy wsi stanowią 17 procent. Największe długi zaciągane są w największych miastach – zauważa KRD. Dzieje się tak dlatego, że w tej grupie wiekowej spora część osób opuściła rodzinny dom i przeniosła się do dużej aglomeracji np. na studia.

63 procent ze wszystkich młodych i zadłużonych osób stanowią mężczyźni. To oni wiodą prym w zaciąganiu pożyczek. Ich łączne zobowiązania w tej grupie to aż 339 mln zł. Jak podaje instytucja, najwięcej z tych młodych mężczyzn to Polacy z Górnego Śląska. Tam właśnie jest zagłębie zadłużonych, a ich długi w sumie sięgają ponad 84 mln zł. Drugą pozycję zajmuje młodzież z Wielkopolski z wynikiem 55 milionów. Na trzecim miejscu z kolei są mieszkańcy województwa mazowieckiego. Tam dłużników jest 15,7 tysiąca, a ich zadłużenia wynoszą 56 mln zł.

 

Zaległe rachunki za telefon i alimenty

 

Kto głównie ściga młodych ludzi? Najczęściej na spłatę ich długu czekają firmy windykacyjne. Często odkupują one zadłużenia od pierwotnych wierzycieli, którym nie udało się odzyskać zobowiązania. W tych firmach widnieje łączny dług na kwotę przekraczającą 201 milionów złotych. Młodzi, którzy nie spłacają należnych rat chętnie zaciągali także pożyczki. W drugiej kolejności właśnie te firmy czekają na spłatę zadłużeń na 100 mln zł. Pierwszą trójkę wierzycieli zamykają operatorzy komórkowi. Tam młodzi nie zapłacili zaległych rachunków na ponad 84 mln zł. Zdarzają się nawet przypadki długów za niezapłacony mandat… za jeżdżenie na gapę. W tym przypadku wartość tych niespłaconych kar wynosi 47 milionów. W tej grupie wiekowej zdarzają się także osoby posiadające dzieci, które zapomniały (lub nie chciały pamiętać) o obowiązku płacenia na nie alimentów. Z tego tytułu młodzi zadłużyli się na 33 mln zł.

 

Jak wskazują eksperci z firm windykacyjnych, młodzi Polacy mają nikłą świadomość na temat zaciągania przez nich zobowiązań. Często dochodzi do sytuacji, że młody człowiek nie wie kto jest jego wierzycielem. Przykładem są liczne rozmowy telefoniczne negocjatorów z młodymi dłużnikami. Kiedy ci ostatni są informowani o fakcie długu w banku, czasami kłócą się, że to niemożliwe. Nigdy bowiem nie byli w tym banku. Kiedy agent wskazuje na jaki przedmiot został zaciągnięty dług, twierdzą z kolei, że doszło do pomyłki, bo owszem, telefon na raty zakupili, ale w sklepie, a nie w placówce bankowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *